czwartek, 23 lutego 2012
O MNIE
Andrzej Rybiński - Dał świetny Koncert! PDF Drukuj Email

Zaczynając koncert od piosenki "Nie płacz, maleńka, szkoda łez” wokalista z miejsca zjednał sobie słuchaczy. Wielu z nich nuciło sobie takty znanej melodii.

Podobały się także humor i bezpośredniość artysty jak również następna piosenka - "Już ci wybaczyłem”.

Przy trzeciej przyplątał się pech. Chociaż gość zapowiedział, że zaśpiewa utwór: ”Życie na miarę” inspirowany transformacją lat 90 - tych wykonał "Balladę o miłości”.

- Akustycy pomylili podkład ! – wytłumaczył Rybiński.

- A przed tą piosenką muszę opowiedzieć anegdotę – zaczął wokalista. następny numer. -– Otóż kiedyś podczas koncertu podchodzi do mnie słuchacz i mówi - poproszę o piosenkę "Surelak” dla mojej dziewczyny…

Zdziwiłem się. - Nie znam takiej piosenki - mówię. - No jak to? Pyta słuchacz.- Przecież pan śpiewa " Relaksurelaksurelaksu czas….

No faktycznie, mówię…Śpiewam.

I zaśpiewał "Surelak” czyli "Relaksu czas” radomianom, co zostało przyjęte dużymi brawami.

Były jeszcze hity typu "Nie liczę godzin ni lat” i " Za każdą cenę”. Wszystkie pomagała śpiewać cala sala. Czasami wokalista przerywał piosenkę czekając że wspomoże go sala. I wspomagała!

Wreszcie przyszedł czas na kolędy. "Wśród nocnej ciszy”, Cicha nic”, Jezus malusieńki…I sala i wokalista wykonywali je razem.

Koncert zakończyła piosenka "Nim wybije północ. Toast”.

Andrzej Byzrda prezes Fundacji XII Radomskich Spotkań z Kolędami i Pastorałkami "W hołdzie księdzu biskupowi Janowi Chrapkowi” wręczył piosenkarzowi album o Radomiu.

-Dziękuję! Na pewno tu jeszcze przyjadę - obiecał Andrzej Rybiński